Pierwszy dzień w nowej szkole... Ach.
Jest tu mój brat,ale nie chcę zawracać mu głowy,choć jak znam życie w najbliższym czasie i tak się na niego natknę.Szłam powoli korytarzem,szukając sali.
Po drodze minęłam salę,gdzie kółko muzyczne (jeśli takie jest XD) miało zajęcia.
Przystanęłam na chwilę by posłuchać.
-Ile bym dała,by znów móc śpiewać,bez obawy że kogoś zabiję...
Nagle ktoś zachaczył o mnie ramieniem.
-P-przepraszam. - Wyszeptałam i spojrzałam w górę.
Tak ja podejrzewałam,to był mój brat.
-A ty gdzie się szlajasz,na lekcje marsz.
-Jasne... Spuściłam głowę odchodząc.
-Czekaj!
-Hę? - Odwróciłam głowę.
-Wiem że brakuje Ci śpiewu,ale nie chcemy wszystkich pozabijać.
-Wiem....
-A teraz idź. - Uśmiechnął się.
-Idę...
Szybkim krokiem weszłam do sali.
-Dzień dobry... - Przywitałam się.
W klasie byłam tylko ja i jakaś blondynka.
Usiadłam w ławce na nią.
-Jestem Rukia. - Przedstawiła się.
-Amnesia. Podałam jej rękę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz