sobota, 28 lutego 2015

Od Draco do Zhang'a

Przez chwilę mu nie odpowiadałem.
- Jesteś głodny?
Pokiwał twierdząco głową.
- A co chcesz zjeść?
- Obojętne mi to.
- Mhm... - wstałem i założyłem na siebie dolną część ubrania.
Powędrowałem do kuchni. Przygotowałem potrzebne mi składniki i zacząłem 'tworzyć' naleśniki.
Gdy już podrzucałem nimi na patelni do kuchni wszedł Zhang. Objął mnie od tyłu i oparł się brodą o moje ramię. Szybko odwróciłem głowę i cmoknąłem go w policzek po czym zająłem się gotowaniem jakby nigdy nic. Po chwili chłopak usiadł przy stole i się mi przyglądał.
Gdy już skończyłem posmarowałem naleśniki nutellą, zawinąłem je i podałem na talerzu Zhang'owi.
- Smacznego. - uśmiechnąłem się robiąc eyesmile.

< Zhang? >

Od Zhang'a do Draco

Wsłuchiwałem się w jego ciche mruczenie. Poruszał głową w górę i w dół. Wiedziałem, że był już trochę zmęczony więc nie powstrzymywałem się i doszedłem w jego ustach.
Dopóki wszystkiego nie połknął nie odsunął swoich ust od mojego członka.
Po chwili położył się obok. Otarłem stróżkę śliny z jego ust i namiętnie pocałowałem.
-Co teraz robimy? - zapytałem

czwartek, 26 lutego 2015

Od Draco do Zhang'a

Leżałem sparaliżowany z martwym wzrokiem, cicho dysząc.
Po chwili mojego "odpoczynku" przeczołgałem się na Zhang'a. Najpierw delikatnie go pocałowałem a później szybko zjechałem do jego "sprzętu", który po chwili zacząłem dotykać opuszkami palców by za chwilę złapać go i przesuwać ręką w dół i w górę. Gdy już znudziła mi się ta czynność przejechałem językiem od dołu do góry i 'pochłonąłem' jego sprzęt.
Zacząłem szybko poruszać głową.

< Zhangi? >

Od Zhang'a do Draco

Widziałem po jego wyrazie twarzy że ma już dość.
~Jeszcze tylko raz i koniec - uśmiechnąłem się chcąc go pocieszyć
Poruszałem się szybko i wbijałem się głęboko. Po chwili tych ruchów Draco doszedł po raz trzeci brudząc łóżko.
Wyszedłem z niego i pocałowałem. Delikatnie wziąłem go na ręce, położyłem na łóżku a sam ułożyłem się obok.

Od Draco do Zhang'a

Znów trafił, odpowiedziałem tak samo tylko, że głośniej. Wiedziałem, że Zhang zrobi tak jeszcze raz.
 Tym razem wyjęczałem jego imię. Po jego brzuchu spływała biała ciecz.
Spojrzałem na jego twarz, można było wywnioskować, że nie ma zamiaru kończyć...
Cicho zajęczałem wiedząc, że dzisiaj szybko się nie zmęczy.
Przeszedł ze mną na róg łóżka, położył mnie brzuchem na łóżku i klęknął za mną.  Gwałtownie we mnie wszedł i zaczął się bardzo szybko poruszać na co odpowiadałem jeszcze głośniejszymi krzykami.
Zacisnąłem dłonie na pościeli a brodę wbiłem w materac zaciskając zęby i marszcząc brwi.
Mimo tego, że starałem się nie krzyczeć to przy jego mocniejszych ruchach po prostu musiałem się wydrzeć.
Znów zaczął drażnić moje czułe miejsce. Dzisiaj już 4 raz trafił...
 ~ Dlaczego on się nade mną tak znęca? Co ja mu zrobiłem?! ~ pomyślałem.
Cicho jęknąłem, nie miałem już siły wydawać z siebie głośnych dźwięków... Na podłogę spadały białe kropelki mojego podniecenia...
~ Skończy? Czy jeszcze mu mało?
Zhang obrócił mnie na plecy i się do mnie przybliżył. Znów zaczął we mnie wchodzić i wychodzić. Po chwili chciałem żeby przestał więc zacząłem się wyrywać, ale chłopak szybko złapał moje nadgarstki i automatycznie unieruchomił mnie.
Spojrzałem na niego wzrokiem " Proszę przestań, już nie wytrzymuję. ", ale on robił swoje...
~ Czy on nie wie, że jest mi za dobrze?!

( Zhangi? )

wtorek, 24 lutego 2015

Od Ren'a do Jessic'i

Chwyciłem jej rękę i wstałem.
- Mhm. - mruknąłem przecierając oczy.
Wszedłem z Jessicą do windy a za nami Sehun i Blackey.
Przytuliłem się do Jessic'i i zamknąłem oczy.
- Jess... Ren na tobie usypia. - zaśmiał się Sehun.

< Jess? xd >

poniedziałek, 23 lutego 2015

Od Zhang'a do Draco

Robiłem tak jak mi kazał, czyli jakby to był mój ostatni raz. Wbijałem się w niego mocno i głęboko, powstrzymując się od dojścia w jego nieco ciasnym wnętrzu. Za którymś wejściem, trafiłem centralnie w jego prostatę. Jęknął przeciągle i odchylił głowę do tylu. Zatrzymałem się i powoli wyszedłem. Za chwilę znowu znalazłem się w nim, tym razem nie zwracałem uwagi na szybkość a na celności.

< Draco? >

niedziela, 22 lutego 2015

Od Draco do Zhang'a

Gdy Zhang przyparł mnie do ściany 'przytuliłem' się do niego a nogami oplotłem jego biodra. Jego ruchy były tak szybkie, że nie wiedziałem kiedy wchodzi a kiedy wychodzi - przez co dosłownie 'darłem ryja'. Czułem, że moje krzyki jeszcze bardziej go podniecają i nakręcają.
Mimo tego, że poruszał się bardzo szybko nie 'docierał' do końca przez co lekko 'podskakiwałem' w górę.
Gdy na chwilę przestał, żeby mnie podnieść wyżej skorzystałem z chwili przerwy i szepnąłem mu do ucha drżącym głosem :
- Rżnij mnie tak jakby miałby być to twój ostatni raz.
Zhang mocniej przycisnął mnie do ściany i zaczął we mnie agresywnie wchodzić na co odpowiadałem jeszcze głośniejszymi krzykami.

( Zhangi? )

Od Zhang'a do Draco

-Mówisz i masz - uśmiechnąłem się i zacząłem w niego agresywnie wchodzić.
Jęki Draco przeradzały się w krzyki. Nie przestawałem bo w końcu sam tego chciał. Draco zarzucił ręce na mój kark, podniosłem go do siadu i trzymając go podniosłem się z nim i oparłem go o ścianę.